piątek, 24 lipca 2009
Wreszcie komputer
Wreszcie doczekałem się mojego pc'ta. Miałem z nim problem. Otóż jak go włączałem, to przy ładowaniu systemu Windows (linuxa też) po prostu się wyłączał. Czasami za którymś tam razem załapał i chodził. Później to już do końca padł. Okazało się, że miałem spuchnięte 3 kondensatory na płycie głównej przy wiatraczku od procesora - to ich była wina. Bardzo się cieszę że teraz padły, a nie miesiąc później, gdyż wtenczas by mi się skończyła gwarancja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz